WIELKIE PODZIĘKOWANIE DLA AUTORA KSIĄŻKI

Wdzięczny czytelnik:-)

Potęga podświadomości

Valid XHTML 1.0 Strict

NAUKA JAK ZOSTAĆ BOGATYM

POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI

Joseph Murphy

Rozdział VII

Podświadomość w służbie życia

Przeszło dziewięćdziesiąt procent życia duchowego zachodzi na poziomie podświadomości. Dlatego ludzie, którzy rezygnują z wykorzystania tej niezwykłej mocy, zawężają swoje możliwości życiowe.

Podświadomość stara się zawsze służyć życiu i działać konstruktywnie. Buduje ciało i dba o niezakłócony przebieg wszystkich funkcji życiowych. Pracuje nieustannie dzień i noc, pomagając nam i chroniąc nas od szkód.

Twoja podświadomość pozostaje w łączności z powszechnym życiem i mądrością. Wszystkie jej bodźce i myśli służą życiu. Szlachetne dążenia, nagłe olśnienia i wielkie wizje wyłaniają się zawsze z podświadomości. Swoich najgłębszych przekonań nie potrafisz ująć słowami albo rozumowo uzasadnić - pochodzą bowiem nie ze świadomości, ale z podświadomości. To ona mówi do ciebie głosem intuicji, impulsu, przeczucia, instynktownej potrzeby i twórczej idei. Coś ciągle domaga się, abyś szedł naprzód, osiągał coraz to nowe cele, wznosił się na coraz śmielsze wyżyny. Podszepty miłości, wewnętrzny nakaz narażania życia za innych wypływają również z głębi twojej podświadomości. !8 kwietnia 1906 roku podczas katastrofalnego trzęsienia ziemi w San Francisco chorzy i kalecy od wielu lat przykuci do łóżka wstawali, by dokonywać istnych cudów męstwa i wytrwałości. Obudził się w nich nieprzeparty nakaz ratowania bliźnich, na których odpowiednio zareagowała podświadomość.

Wielcy artyści, muzycy, poeci, mówcy i pisarze szukając kontaktu z siłami własnej podświadomości, właśnie z niej czerpiąc natchnienie. Na przykład Robert Louis Stevenson przed pójściem spać regularnie zlecał podświadomości, by we śnie wymyślała dla niego historie. Robił tak zazwyczaj, kiedy pustoszało jego konto bankowe. Opowiadał, że podświadomość podszeptywała mu opowiadania po kawałku, jak gdyby była to powieść w odcinkach. Świadczy o tym, że podświadomość ma głęboką wiedzę wiele płodnych pomysłów, których wcale nie przeczuwa świadomość.

Każdemu, kto miał ochotę słuchać, Mark Twain opowiadał, ze przez całe życie nie kiwnął nawet palcem, a cały humor i wszystkie utwory zawdzięcza pomysłowej podświadomości.

Fizyczne reakcje na procesy duchowe.

Współzależność podświadomości i świadomości wymaga podobnej relacji obu odpowiednich systemów nerwowych. System mózgowo-rdzeniowy stanowi tutaj narząd nerwowy świadomości, system współczulny zaś- podświadomości. Nerwy w mózgu i kręgosłupie tworzą kanał, którym pięć zmysłów doprowadza doznania fizyczne do świadomości; jednocześnie stanowią one narzędzie, dzięki któremu człowiek steruje ruchami ciała. Ośrodek tego systemu nerwowego znajduję się w mózgu i jest źródłem każdej zamierzonej i świadomej pracy umysłowej.

Układ współczulny zaś, na który ludzka wola nie ma wpływu, ma swój ośrodek w splocie zwojów nerwowych, znanym pod nazwą splotu słonecznego, zwanego też "mózgiem podświadomości". Stanowi on ośrodek tych procesów umysłowych, które podświadomie sterują wszystkimi żywotnymi funkcjami organizmu.

Obydwa te systemy mogą pracować i osobno, i razem. W książce "The Edinburgh Lectures on Mental Science" ( "Wykłady w Edynburgu na Mental Science") Thomas Troward powiada tak: "Nerw błędny (główny nerw układu przywspółczulnego) wychodzi z rejonu mózgu jako część świadomego systemu nerwowego i w tym miejscu kontroluje narządy głosu. W dalszej drodze przez jamę piersiową nerw ten wysyła boczne odgałęzienia do serca i płuc. W drodze przez przeponę nerw błędny gubi zewnętrzną warstwę, jaka cechuje nerwy systemu świadomego i przybiera wygląd nerwów układu współczulnego. Tworzy on zatem ogniwo łączące oba systemy i stanowi o fizycznej spójności człowieka.

Podobnie zróżnicowanie części mózgu świadczy o ich powiązaniu za świadomymi czynnościami, z jednej strony, a podświadomymi - z drugiej. Z grubsza biorąc, przednia część mózgu przyporządkować można świadomości, a tylną - podświadomości; środkowa część natomiast również pod względem funkcji zajmuje miejsce pośrednie między tymi dwiema."

W dużym uproszczeniu relację między umysłem a ciałem przedstawić można następująco: myśl powzięta przez świadomość wywołuje odpowiednie drganie w układzie mózgowo - rdzeniowym. Drganie to powoduje podobny bodziec w podświadomym układzie nerwowym, przez co myśl zostaje przekazana podświadomości - czyli rzeczywistemu medium twórczemu. W ten sposób materializują się wszystkie myśli.

Każdą myśl, którą twoja świadomość uzna za słuszną, mózg przekazuje do splotu słonecznego, czyli do centrali podświadomości - a ona realizuje to wyobrażenie pod postacią fizycznej reakcji, wydarzenia lub sytuacji życiowej.

Potrzeby ciała postrzega odrębna inteligencja.

W trakcie badania systemów komórkowych i struktury poszczególnych organów ( jak na przykład: oczu, uszu, serca, wątroby, pęcherza i In.) okazało się , że składają się one z grup komórek kierowanych odrębną inteligencją, która pozwala im wspólnie działać w określonym celu, dedukcyjnie rozumieć polecenia centrali umysłowej(świadomości) oraz je wykorzystywać.

Dokładne badania istot jednokomórkowych pozwalają wyciągnąć wnioski co do znacznie skomplikowanych procesów zachodzących w ciele człowieka. Choć organizm jednokomórkowy nie posiada narządów, wykazuje jednak pewne procesy i reakcje umysłowe, kierujące funkcjami życiowymi: ruchem, odżywianiem, przemianą pokarmu i wydalaniem.

Często wysuwano przypuszczenie, że istnieje inteligencja która postrzegałaby potrzeby ciała w sposób doskonały, gdyby tylko pozostawiono jej pełną swobodę. Pogląd ten jest całkowicie słuszny, kłopot jednak w tym, że świadomość przetwarzająca doznania zmysłowe, wtrąca się i wywołuje zamieszanie błędnymi poglądami, bezzasadnymi lękami i niesłusznymi postawami. A kiedy już wskutek psychologicznych i emocjonalnych odruchów takie negatywne myśli i wyobrażenia wryją się w podświadomość, nie pozostaje jej nic innego, jak wiernie i drobiazgowo wykonać zalecenia świadomości.

Podświadomość działa stale dla dobra ogólnego

Ukryta w tobie subiektywna jaźń działa nieustannie dla dobra ogólnego, próbując urzeczywistnić wrodzoną wszystkim istotą zasadę harmonii. Podświadomość istnieje najzupełniej realnie i ma własną wolę. Obojętnie czy myślisz o niej świadomie czy nie, ona pracuje dzień i noc. Buduje twoje ciało, choć tego nie widzisz, nie czujesz ani nie słyszysz. Twoja podświadomość żyje własnym życiem, które niestrudzone dąży do harmonii, zdrowia, pomyślności i spokoju. Jest to bowiem prawdziwa boża norma postępowania, która wciąż usiłuje wyrazić się w człowieku.

Jak człowiek zakłóca wrodzoną zasadę harmonii.

Chcąc myśleć poprawnie, czyli naukowo, powinniśmy znać "prawdę". To zaś znaczy, po prostu - żyć w zgodzie z bezgraniczną mądrością i siłą podświadomości, która przecież zawsze służy życiu.

Ktoś, kto z niewiedzy albo z rozmysłem zakłóca tę harmonie myślą, słowem lub czynem, ponosi karę, jaką jest niezgoda, ograniczenia i cierpienia.

Nauka dowiodła, że w ciągu 11 miesięcy organizm ludzki całkowicie się odnawia. Z fizycznego punktu widzenia masz zatem najwyżej 11 miesięcy. Kiedy więc lękliwymi, gniewnymi, zazdrosnymi i wrogimi myślami zaczepiasz zaszczepiasz wciąż odradzającemu się ciału ujemne tendencje, jesteś sam sobie winien.

Człowiek stanowi sumę swoich myśli i wyobrażeń; to, czy powstrzymasz się od tych negatywnych, zależy od ciebie. Ciemność płoszymy światłem, chłód ciepłem, negatywne myśli zaś wyłącza się najskuteczniej przez myślenie pozytywne,. Obstawaj z naciskiem przy dobru, a zło zniknie!

Dlaczego normą są witalność, zdrowie i siła, a odstępstwem od normy choroba

Większość dzieci przychodzi na świat całkowicie zdrowych; każdy narząd ich ciała bezbłędnie spełnia swoje zadania. Oto właśnie normalność; właściwie przez całe życie powinniśmy zachować takie samo zdrowie, witalność i siłę. Instynkt samozachowawczy jest w naturze ludzkiej najsilniej rozwinięty, stanowiąc nader skuteczne, stale obecne i czynne prawo natury. Dlatego oczywiste jest, że wszystkie twoje myśli, idee i wyobrażenia osiągają największą skuteczność właśnie wtedy, kiedy zgodne są z ukrytą w tobie zasadą życia, która wciąż stara się tobie przydać. Dlatego też o wiele łatwiej przywrócić ciału normalny stan niż zmusić je do nienormalnych reakcji.

Każda choroba i cierpienie są sprzeczne z naturą; człowiek chory myśli negatywnie i płynie pod prąd życia. Prawem życia jest prawo wzrostu - o działaniu tego prawa świadczy cała natura, co wyraża ciągłym cichym wzrastaniem. Tam, gdzie spotykamy samo urzeczywistnienie i wzrost, tam musi być i życie. A gdzie jest życie, tam panuje harmonia; a gdzie harmonia, tam pełnia zdrowia.

Dopóki twoje myślenie nie kłóci się z twórczą zasadą podświadomości, dopóty jesteś w zgodzie z wrodzoną zasadą harmonii. Kiedy tylko myśli zboczą z tej drogi, stają się niepokojącym, ba, szkodliwym brzemieniem, pociągając za sobą chorobę lub nawet śmierć.

Przy każdym leczeniu musisz dbać o pomnożenie sił witalnych i ich skuteczne rozłożenie w całym organizmie. Najlepiej dokonać tego przez całkowite wyłączenie lęków, trosk, zazdrości, wrogości czy jakichkolwiek innych negatywnych myśli, które w przeciwnym razie niszczą ci nerwy i gruczoły, czyli tkanki, które zajmują się wydalaniem produktów odpadu.

Uzdrowienie z gruźlicy rdzenia kręgowego

W marcu 1917 roku czasopismo "Nautilus" opublikowało artykuł o niezwykłym uzdrowieniu chłopca cierpiącego na gruźlicę rdzenia kręgowego. Nazywał się Frederik Elias Andrews, pochodził z Indianapolis, a obecnie jest duchownym i wykładowcą Unity School of Christianity w Kansas City (stan Missouri). Lekarz uznał jego chorobę za nieuleczalną. Wtedy chłopiec zaczął się modlić - aż garbaty, zniekształcony kaleka chodzący na czworakach zmienił się w silnego i postawnego mężczyznę. Układał sobie w wyobraźni wymarzoną wizję siebie, po czym duchowymi środkami zdobywał te fizyczne właściwości, których mu poskąpiono.

Wiele razy w ciągu dnia powtarzał następujące słowa: "Jestem całkiem zdrów i sprawny, silny, życzliwy, zrównoważony i szczęśliwy". Nic nie było w stanie zbić go z tropu; opowiadał, że odmawiał tę modlitwę pierwszą po przebudzeniu i ostatnią przed zaśnięciem. W modlitwie pamiętał też o innych chorych. Jego upór, wiara i chrześcijańska miłość bliźniego przyniosły stokrotny owoc. Kiedy tylko groziło, że owładnie nim lęk, złość albo zazdrość, zaczynał zwalczać te myśli całą siłą swojej pozytywnej postawy. Podświadomość zareagowała w pełnej zgodzie z jego nowym, pozytywnym nawykiem myślowym. Taki jest też prawdziwy sens biblijnego cytatu: "Idź, twoja wiana cię uzdrowiła" (Mk 10,52).

Jak wiara w siłę podświadomości uzdrawia

Pewien młody człowiek, który uczęszczał na moje wykłady o uzdrowicielskiej sile podświadomości, dotknięty był ciężką wadą wzroku, którą zdaniem specjalistów usunąć mogłaby tylko operacja. On jednak powiedział sobie: "Podświadomość stworzyła moje oczy, więc potrafi je też wyleczyć!"

Co wieczór przed zaśnięciem wprawiał się w rodzaj transu. Skupiał myśli i wyobraźnię na osobie okulisty. Wyobrażał sobie, że lekarz staje przed nim, po czym głośno i wyraźnie powiada: "Stał się cud!" Scenę tę przywoływał co wieczór przed zaśnięciem przez jakieś pięć minut. Po trzech tygodniach znowu zgłosił się do specjalisty, a on po długim, starannym badaniu stwierdził: .,Toż to cud!"

Co się zdarzyło? Młody człowiek skutecznie wpłynął na swoją podświadomość, używając lekarza jako środka albo medium, które pozwoli przenieść jego pragnienie do głębszych warstw świadomości. Poprzez stałe powtarzanie, niezachwianą wiarę i ufność przepełnił podświadomość wyobrażeniem o swoich pragnieniach. To przecież ona stworzyła jego oczy; ona znała ich doskonały wzorzec, dzięki czemu przyniosła mu ozdrowienie. Oto kolejny przykład, jak wiara wyzwala uzdrowicielską moc podświadomości.

STRESZCZENIE:

  1. Twoje ciało stworzyła podświadomość, która dzień i noc stoi na posterunku. Myśleniem negatywnym zakłócasz jej czynności, dające i podtrzymujące życie.
  2. Przed zaśnięciem wyznacz podświadomości zadanie rozwiązania jakiegoś problemu, a nie będziesz na nie długo czekać.
  3. Poświęcaj należytą uwagę własnym nawykom myślowym. Twój mózg prześle każdą myśl, jaką uznasz za słuszną, do splotu słonecznego - czyli do centrum podświadomości - i urzeczywistni ją w twoim życiu.
  4. Przyjmij jako bezsporny fakt to, że możesz się gruntownie zmienić fizycznie i psychicznie, przedkładając podświadomości odpowiedni nowy "plan budowy".
  5. Twoja podświadomość zawsze służy życiu. Ulega jednak wpływom świadomości. Ukazuj więc podświadomości tylko pozytywne założenia i prawdziwe stany rzeczy. Podświadomość reaguje przecież wiernie na twoje myśli i wyobrażenia.
  6. Co jedenaście miesięcy ciało ludzkie odnawia swoją materię. Zorganizuj więc sobie ciało od nowa przez trwałą i pozytywną zmianę postawy.
  7. Zdrowie jest normą, choroba odstępstwem od niej. We wszystkich istotach tkwi zasada harmonii.
  8. Myśli naznaczone zazdrością, lękiem, troską albo wrogością niszczą nerwy i gruczoły, pociągając za sobą wszelkiego rodzaju duchowe i fizyczne cierpienia.
  9. To, co świadomie twierdzisz i uznajesz za słuszne, przybierze postać w twoim umyśle, ciele i w życiu. Stwierdzaj rzeczy dobre, a życie będzie dla ciebie radością.